sobota, 30 listopada 2013

imagin cz 2

Przypomnialaś sobie tamtą noc zaczełaś krzyczeć , aż nagle zobaczyłaś ….



Jakiegoś chłopaka miał blond włosy , był wysoki i bardzo ale to bardzo gorący . Kurde o czym ty myslisz. Pomyslałaś. on cie przecież porwał.

T.I-Kim ty jesteś – syknełaś .

Niall- Nie tym tonem suko , jestem Niall mi też miło cie poznać – prychnął

T.I-Dlaczego mnie porwałeś , i co chcesz mnie teraz zabić nie boje się ciebie - splunełaś

Niall-To zacznij , chyba nie wiesz kim ja jestem.

T.I- Nie i nie chce wiedzieć , zabierz mnie do domu ! - powiedziałaś

Niall- Myślisz , że cie teraz puszcze , to się myliłaś – Zaśmiał się

T.I – A po co miałbyś mnie trzymać ?

Niall – Może jako zabawka dla mnie , każdy ma swoje potrzeby

T.I – To znajdz se jakaś dziwke a mnie zostaw – krzyknełaś i wyróciłas oczami

Niall – Na mnie się nie wywraca oczami kretynko



Niall z wielką siła przygniótł cię do ściany i trzymał mocno za nadgarstki , aż nagle drzwi się otworzyły a tam stali ….

Tak wiem beznadziejnie pisze , piszcie w komach co mam poprawić , proszee ;* dziękuje za przeczytanie xd


1 komentarz: