Przypomnialaś sobie tamtą
noc zaczełaś krzyczeć , aż nagle zobaczyłaś ….
Jakiegoś chłopaka miał blond włosy
, był wysoki i bardzo ale to bardzo gorący . Kurde o czym ty
myslisz. Pomyslałaś. on cie przecież porwał.
T.I-Kim ty jesteś – syknełaś .
Niall- Nie tym tonem suko , jestem
Niall mi też miło cie poznać – prychnął
T.I-Dlaczego mnie porwałeś , i co
chcesz mnie teraz zabić nie boje się ciebie - splunełaś
Niall-To zacznij , chyba nie wiesz kim
ja jestem.
T.I- Nie i nie chce wiedzieć , zabierz
mnie do domu ! - powiedziałaś
Niall- Myślisz , że cie teraz puszcze
, to się myliłaś – Zaśmiał się
T.I – A po co miałbyś mnie trzymać
?
Niall – Może jako zabawka dla mnie ,
każdy ma swoje potrzeby
T.I – To znajdz se jakaś dziwke a
mnie zostaw – krzyknełaś i wyróciłas oczami
Niall – Na mnie się nie wywraca
oczami kretynko
Niall z wielką siła przygniótł cię
do ściany i trzymał mocno za nadgarstki , aż nagle drzwi się
otworzyły a tam stali ….
Tak wiem beznadziejnie pisze , piszcie w komach co mam poprawić , proszee ;* dziękuje za przeczytanie xd